Powołany został Gminny Sztab Kryzysowy, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić zwierzę. Pierwszy sygnał o pumie przyszedł od myśliwego, który zauważył ją na polowaniu. Podeszła do niego całkiem blisko. Z informacji przekazanych PAP w czwartek, 9 lipca przez Macieja Wiórka, odpowiedzialnego za kontakt z mediami w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, wynika, że myśliwy nagrał pumę dwukrotnie. Czytaj też: Przed jej domem pojawiła się puma. "Kompletnie się nie bała" Zachodniopomorskie.