hellozdrowie.pl
Actions
Media Outlet details
| Scope | N/A |
|---|---|
| Language | Polish |
| Country | Poland |
|
Similarweb UVM |
Request pricing |
|
Comscore UVM |
Request pricing |
Recent Articles
Search ArticlesMichalina Isaakowa: „Polak w górach Parany to wygnaniec srogiego losu”
Michalina Isaakowa z domu Hochbaum urodziła się w 1880 roku. Jej ojciec, zasymilowany Żyd i uczestnik powstania styczniowego, zarządzał majątkami ziemskimi w Świętokrzyskiem. O dzieciństwie przyszłej podróżniczki wiadomo niewiele, ale można przypuszczać, że odebrała staranne wykształcenie. Znała języki francuski i rosyjski, swobodnie posługiwała się terminologią łacińską, interesowała się przyrodoznawstwem i literaturą.
Stworzyła narzędzie, które wystawia ubraniom ocenę toksyczności. Romina Roman tłumaczy, co plastik robi z naszą skórą
Na twarz nakładamy kremy, bo wierzymy, że skóra je wchłonie. Uważnie studiujemy ich składy, płacimy za nie krocie. Tymczasem ubranie okrywa niemal całe ciało, wielokrotnie większą powierzchnię niż twarz, i działa dokładnie tak samo. Pory się otwierają, skóra się poci, a razem z potem wchłania to, co ma z nią kontakt. Z tą różnicą, że składu swetra, legginsów czy bielizny nie czyta prawie nikt. A jest co czytać.
Martyna Wojtaś-Kowieska o podróży dookoła świata: „Dla naszej najmłodszej córki domem jest jacht. Miała dwa latka, kiedy wypływaliśmy w rejs”
Marta Dragan: W maju wróciliście do Polski po czterech latach okrążania kuli ziemskiej jachtem Dufour 512 GL o nazwie Donna. Odwiedziliście 33 kraje, pokonaliście 40 tys. mil morskich. Czy teraz możecie powiedzieć, że jesteście w domu? Jak definiuje się dom po takiej podróży? Martyna: Domem jest dla mnie rodzina. Dom jest tam, gdzie jesteśmy my wszyscy. Dla Marysi – naszej najmłodszej córki, która miała dwa latka, kiedy wypływaliśmy w podróż – domem jest Donna.
17-latka w relacji z 40-latkiem. „Jeśli nie ma przymusu, to taka para może być legalnie w związku. I mówiąc brutalnie: nic nikomu do tego”
Magdalena Tereszczuk-Brach: Na jednej z grup na Facebooku natrafiłam ostatnio na wpis zatroskanej mamy, która nie potrafiła sobie poradzić z sytuacją, w jakiej znalazła się jej 17-letnia córka. Nastolatka związała się z dojrzałym, prawie 50-letnim mężczyzną. Mama szukała sposobów na rozbicie tej relacji za wszelką cenę, bo uważała, że dziewczyna zniszczy sobie życie.
Osa Johnson: „Nie mogę się doczekać powrotu do dżungli. Wolę być tam”
Osa Helen Leighty Johnson urodziła się 14 marca 1894 roku w Chanute, niewielkim mieście w stanie Kansas. Miała zaledwie szesnaście lat, kiedy splotem przypadków i okoliczności poznała swojego przyszłego męża Martina Johnsona. O 10 lat starszy, niedługo wcześniej opłynął Morza Południowe z Jackiem Londonem, co przyniosło mu sławę. Na fali rozpoznawalności jeździł po kraju z pokazem zdjęć z tej wyprawy i pogadanką. Tak trafił do Chanute, rodzinnej miejscowości Osy.
Kobieta dojrzała na rynku pracy. O prawie, dyskryminacji i przedwczesnej rezygnacji z kariery
Posłuchaj podcastu Posłuchaj nas również na: „Kobietom w ogóle się nie podoba, jak są przedstawiane jako dojrzałe” – przekonywała w rozmowie Marta Bem. „Jest tylko jakiś naprawdę śmieszny wycinek, śmieszne uderzenia gorąca, nerwowość, nadpobudliwość. Owszem, to są objawy menopauzy. Ale jeżeli będziemy tylko mówić właśnie tylko o jakichś wycinkach, takich punktach, to będziemy cały czas pogłębiać te stereotypy” – dodawała.
„To nie ludzie nas męczą, ale ciągłe bycie dostępnym dla innych”. Psycholożka o przeciążeniu społecznym
Małgorzata Germak: Coraz częściej słyszę stwierdzenie: „Inni ludzie mnie męczą”. I mówią to osoby, które lubią ludzi. Jednak przychodzi taki moment, że marzymy tylko o tym, żeby nikt od nas niczego nie chciał. Z pani perspektywy, czy rzeczywiście jesteśmy dziś bardziej zmęczeni ludźmi niż kiedyś? Amanda Staniszewska-Celer: Myślę, że nie tyle jesteśmy zmęczeni samymi ludźmi, ile sposobem, w jaki dziś funkcjonujemy w relacjach.
Kasia Bigos: „Absolutnie każdy mięsień zasługuje na to, żeby być wytrenowanym”
Marta Dragan: Przez lata kobietom wmawiano, że ćwiczy się przede wszystkim po to, żeby schudnąć. Ty proponujesz zupełnie inną perspektywę – sprawność i siłę. Co chciałabyś, żeby kobiety poczuły i zrozumiały, rozpoczynając twój program „Silna i sprawna z Kasią Bigos”? Katarzyna Bigos: Moim największym zawodowym marzeniem po szesnastu latach pracy jest zmiana sposobu, w jaki mówimy o aktywności fizycznej.
Magda Linette zamroziła jajeczka. „Szukałam polisy gwarancyjnej, która zdjęłaby ze mnie presję tykającego czasu”
Sposób na granie ze spokojną głową Magda Linette w rozmowie z magazynem „Wysokie Obcasy” opowiedziała o zabiegu zamrożenia jajeczek, na który niedawno się zdecydowała. Tenisistka podkreśla, że był to dla niej sposób na zabezpieczenie się na przyszłość, a jednocześnie większe skupienie na grze i odczuwanie mniejszej presji związanej z założeniem rodziny. „Na razie mój tenis wygląda nieźle, więc mogę o nim dalej myśleć, ale mam też czas na inne rzeczy. Daję sobie na wszystko szansę.
Człowiek, który chce żyć wiecznie, być może napotkał przeszkodę. „Mój żołądek zjada sam siebie”
Pokonać śmierć Choć wielu życie wieczne wydaje się jedynie niedoścignionym marzeniem, to Johnson naprawdę wierzy w to, że jest w stanie pokonać śmierć. Aby tego dokonać, codziennie łyka 100 suplementów i poddaje dokładnej analizie wszystko, co ląduje na jego talerzu. W połowie września 2024 r. zorganizował nawet szczyt długowieczności w Singapurze o nazwie „Don’t Die Summit”. Wszystko to jest częścią eksperymentu, który Bryan Johnson nazwał „Project Blueprint”.