Zatwierdzona 9 stycznia umowa, która czeka teraz na zatwierdzenie przez Parlament Europejski, zniesie ponad 90 proc. ceł na eksport z UE. Europejscy konsumenci będą mogli delektować się wołowiną z argentyńskiej pampy, pochodzącą od krów karmionych trawą. Brazylijscy kierowcy odczują obniżenie ceł importowych na niemieckie silniki. Jeśli chodzi o wpływ gospodarczy porozumienia, to blednie on w porównaniu z epickimi bataliami, które się o nie toczyły: Komisja Europejska szacuje, że do 2040 r.