Prezydent USA przegrywa polityczną walkę o sprawy codziennego życia. Niegdyś postulaty dotyczące obniżenia kosztów utrzymania były jego flagowym tematem, w którym czuł się jak ryba w wodzie. Tymczasem z powodu politycznie niepopularnej wojny z Iranem inflacja wzrosła do najwyższego poziomu od trzech lat. Niewielu ekonomistów spodziewa się, że w najbliższym czasie ceny benzyny zbliżą się do poziomu sprzed wojny. Rachunki za jedzenie i media wciąż rosną.