Szczyt najwyższego przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, który odbył się w tym tygodniu w Pjongjangu, był nie tylko potwierdzeniem 65-letniego traktatu o wzajemnej obronie obu państw, ale także okazją dla północnokoreańskiego przywódcy, by podkreślić swój status na arenie międzynarodowej. Zaledwie kilka tygodni wcześniej Xi, podczas dwóch osobnych szczytów, gościł w Chinach Donalda Trumpa, a później Władimira Putina.